piątek, 21 września 2018

Licencja na obrażanie




O hejcie pisze się sporo, ale część osób ma kontrargument: "przecież mam prawo do własnej opinii!", zupełnie jakby wyrażanie swoich myśli zakładało obrażanie innych. Bo chodzi nie tylko o to, CO mówimy, ale JAK.




czwartek, 30 sierpnia 2018

Edukacja (a)seksualna

Dziwne. 12 lat religii w szkołach i wychowanie do życia w rodzinie prowadzone nierzadko przez katechetów wcale nie przekonują obywateli do życia w czystości. Tylko 6% Polek słucha Kościoła w kwestii antykoncepcji. Co zrobić, żeby nastolatki nie zachodziły w ciążę i zapadały na choroby weneryczne? To nie jedyne argumenty za wprowadzeniem rzetelnej edukacji seksualnej.

piątek, 24 sierpnia 2018

Worek na głowę i za ojczyznę!



Tłumaczył, że to jego prywatna opinia. Że mówił pół żartem, pół serio. A jednak wiceminister podniósł ciśnienie singlom mówiąc, że jego zdaniem powinni płacić bykowe. Z czego wynika ich oburzenie?



piątek, 22 czerwca 2018

piątek, 1 czerwca 2018

Macierzyństwo z perspektywy bezdzietnej

Ironicznie opisałam macierzyństwo Instamatek i Matek Polek, bynajmniej nie robiąc z siebie eksperta w wychowywaniu dzieci. Zależało mi na przedstawieniu dwóch wizji z perspektywy bezdzietnej, ponieważ obie są przerażające.


piątek, 25 maja 2018

Przemęczona Matka-Polka


Ostatnio pisałam o Instamatkach, więc dziś będzie mowa o drugiej stronie barykady. Wizja macierzyństwa non-fiction ze wszystkimi minusami długo dominowała w listach czytelniczek „Wysokich Obcasów”. Zawierała atrakcje typu wiecznie niedopita kawa, depresja (nie tylko poporodowa) i tęsknota za życiem sprzed porodu. Co zdecydowanie nie zachęca do posiadania potomstwa.

piątek, 18 maja 2018

Przeszczęśliwa Instamatka


Akcja-reakcja. Najpierw były miliardy zdjęć uśmiechniętych bobasów na Facebooku i Instagramie, celebrytki wracające do formy miesiąc po porodzie i brak zrozumienia dla cudzych problemów wychowawczych. Potem oddano głos przemęczonym, sfrustrowanym Matkom Polkom, które próbując sprostać wyśrubowanym wymaganiom żałują wręcz decyzji o dziecku. W efekcie otrzymujemy czarno-biały obraz macierzyństwa, w którym nie wiadomo, jak odsiać ziarno od plew. Dziś zrekonstruuję stanowisko tzw. Instamatek.