Tłumaczył,
że to jego prywatna opinia. Że mówił pół żartem, pół serio.
A jednak wiceminister podniósł ciśnienie singlom mówiąc, że
jego zdaniem powinni płacić bykowe. Z czego wynika ich oburzenie?
piątek, 24 sierpnia 2018
piątek, 22 czerwca 2018
Rady pomocne inaczej
Słyszał
je każdy z nas. Nikomu nie pomogły, ale to nie przeszkadza ich
powtarzać innym bez jakiejkolwiek refleksji. Oto lista rad
sprawiających, że czujesz się jeszcze gorzej.
piątek, 1 czerwca 2018
Macierzyństwo z perspektywy bezdzietnej
Ironicznie opisałam macierzyństwo Instamatek i Matek Polek, bynajmniej nie robiąc z siebie eksperta w wychowywaniu dzieci. Zależało mi na przedstawieniu dwóch wizji z perspektywy bezdzietnej, ponieważ obie są przerażające.
piątek, 25 maja 2018
Przemęczona Matka-Polka
Ostatnio
pisałam o Instamatkach, więc dziś będzie mowa o drugiej stronie
barykady. Wizja macierzyństwa non-fiction ze wszystkimi minusami
długo dominowała w listach czytelniczek „Wysokich Obcasów”.
Zawierała atrakcje typu wiecznie niedopita kawa, depresja (nie tylko
poporodowa) i tęsknota za życiem sprzed porodu. Co zdecydowanie nie
zachęca do posiadania potomstwa.
piątek, 18 maja 2018
Przeszczęśliwa Instamatka
Akcja-reakcja.
Najpierw były miliardy zdjęć uśmiechniętych bobasów na
Facebooku i Instagramie, celebrytki wracające do formy miesiąc po
porodzie i brak zrozumienia dla cudzych problemów wychowawczych.
Potem oddano głos przemęczonym, sfrustrowanym Matkom Polkom, które
próbując sprostać wyśrubowanym wymaganiom żałują wręcz
decyzji o dziecku. W efekcie otrzymujemy czarno-biały obraz
macierzyństwa, w którym nie wiadomo, jak odsiać ziarno od plew.
Dziś zrekonstruuję stanowisko tzw. Instamatek.
piątek, 20 kwietnia 2018
Co wolno Kościołowi, a nam nie?
Co by było, gdyby wierni zachowywali się zgodnie z życzeniami hierarchów? Postanowiłam sformułować to w formie nowych przykazań.
piątek, 6 kwietnia 2018
Co jest niezgodne z moim sumieniem?
Sumienie
stało się bardzo ważnym organem decydującym o stanowieniu prawa,
a nawet oferowaniu usługi. Posługują się nim lekarze, farmaceuci,
drukarze, a nawet politycy (kto by pomyślał!). Nie zamierzam być
gorsza.







