List biskupa Dydycza wywołał kolejne kontrowersje wokół tematu pedofilii i jej ujawniania. W mediach pojawiły się głosy świętego oburzenia, podczas gdy prywatnie donosiciele wcale nie są lubiani.
Kiedyś 80% zdawało, teraz 80% oblewa. Jaki egzamin? Teoretyczny na prawo jazdy. Mimo to jestem
daleka od wyciągania wniosków pt. "testy są bardzo trudne" (jak
większość przekazów medialnych na ten temat). Tytułowy cytat z Marka
Twaina ma w sobie dużo racji.
Ciekawostki ze świata celebrytów niespecjalnie mnie interesują. Kiedy jednak natknęłam się na informację, że Natalia Siwiec ma rzekomo zastąpić Tatianę Okupnik w jury programu "X-Factor", postanowiłam się dowiedzieć, kim jest lansowana od kilku miesięcy celebrytka. Informacje o modelce okazały się być niepotrzebne do życia, ale jedna kwestia zaczęła mnie zastanawiać. Dlaczego stwierdzenie "nie interesuję się polityką" przyjmowane jest ze zrozumieniem, natomiast znajomość gwiazd show biznesu traktowana jest jako coś oczywistego?
Ludowa mądrość głosi, że serce nie sługa. I niby każdy się z tym zgodzi, zwłaszcza w licznych przypadkach nieodwzajemnionej miłości. Gorzej, gdy uczucia odbiegają od powszechnie panującego stereotypu lub mogą niechcący zranić drugą osobę.
„Ale jak to, mam podawać swój adres w CV? A jeśli ktoś weźmie kredyt na moje dane osobowe? Czy na pewno powinienem pisać o poprzednich miejscach pracy?” I tym podobne pytania czytam na forach, zastanawiając się, jakim cudem tacy ludzie chcą znaleźć zatrudnienie.
20% bezrobotnych magistrów, brak robotników wykwalifikowanych, a tymczasem najczęściej narzeka się na niski poziom nauczania i permanentne niedofinansowanie. Czy diagnoza, postawiona polskiemu szkolnictwu, jest trafna? To są symptomy, a nie przyczyny. Bez przyczyn nie da się wyleczyć pacjenta.
W najnowszym "Newsweeku" na jednej z grafik Henryka Sawki starszy pan (przedsiębiorca? parlamentarzysta?) mówi: "Walizki odbiera mi boy, który zna pięć języków. Recepcjonistka ma 2 fakultety i licencjat z filozofii na Sorbonie. Pokojówki i kelnerki są po UJotach, Eswupeesach i Esgiepisach... A Tatiana, którą zamówiłem na godzinę do pokoju ma doktorat z fizyki jądrowej! ...Strach pomyśleć co by było jakbym nie oblał matury!". Tymczasem studenci narzekają na odpłatność drugiego kierunku, a absolwenci masowo idą na studia doktoranckie i podyplomowe.